Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 kwietnia 2010

Czarny kot - na szczęście

Ciąg dalszy twórczości na chorobowym ;)
W sieci sporo jest podobnych kociaków, ja przyznaję, że pierwszy raz trafiłam na nie u Sabinki (dziękuję Sabinko za inspirację ), no i zaraziłam się, nie wytrzymałam i swojego dziś poczyniłam.
Kot nr 1, bo pewnie będą następne ;), jest czarny i tak na przekór teoriom niech będzie, że czarny to na szczęście :) prezentuje się tak:





A tu kociak z moją córcią


Nie udało mi się wylosować czarnego kotka w Sabinkowym Candy, to sobie uszyłam swojego ;)

wtorek, 20 kwietnia 2010

Z filcu broszki

Siedzimy w domku z Córcią uziemione przeziębieniem i zapaleniem oskrzeli :( Piękna pogoda za oknem aż żal, że nie możemy się przewietrzyć, no ale swoje odsiedzieć musimy. Wydłubałam dziś trzy filcowe broszeczki. Kotki powstały na podstawie wykroju wczorajszej błękitnej kociej pocieszycielki.





poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Błękitna kicia pocieszycielka

Dziś okazało się, że moja córcia ma zapalenie oskrzeli i wylądowała na antybiotyku, ja też chora ale nie badana i na pocieszenie uszyłam jej kociaka z błękitnego polarku z elementami z cienkiego miękkiego filcu.

Oto błękitna kotka pocieszycielka (ponieważ została mi prawie wydarta z rąk gdy ją kończyłam nie zdążyłam dokładnie ufomować wypełnienia i stąd wyszła na foto taka nie do końca równa, teraz już jest ok ):




A tu utulona przez zaręcznikowaną Alę tuż po kąpieli, to dla mnie największa pochwała gdy widzę, że sprawiłam córci radość:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...