Projektowałam dla...

poniedziałek, 28 lutego 2011

Z najlepszymi życzeniami

Kocia gromadka przybywa z najlepszymi życzeniami :) Zakochałam się w Glossy i nie mogłam mu się znowu oprzeć, chyba najlepiej widać go na zbliżeniu kociaków. Glossy i tusz Latarnia Morska, którym cieniowałam brzegi tła i tagu pochodzi ze scrap.com.pl a moja druga miłość, czyli dziurkacz MS Doily Lace to jak już pisałam we wcześniejszych notkach własność Katharynki- dziękuję :*




Zaczęłam już powoli działać z kartkami Wielkanocnymi :) i niebawem zacznę je prezentować.
Pozdrawiam ciepło i życzę Wam miłego poniedziałku.

P.S.
Dziś pooperacyjna kontrola u chirurga i być może pozbędę się szwów- proszę o kciuki, bo mam ich już dosyć.


niedziela, 27 lutego 2011

Urodzinowa

Kartka urodzinowa zrobiona na cito. Świeczki, stópki i łapki  jeżyków pociągnięte Glossy, polewa na torcie również zaglossowana i dodatkowo oprószona brokatem. Tło cieniowane tuszem Latarnia Morska w kolorze jasnobrązowym. Glossy i tusz ze scrap.com.pl. No i absolutnie cudny dziurkacz użyczony przez Kasiulę :) - dziękuję, zbieram na swój własny ;) Wszystko w komplecie prezentuje się tak:



Pozdrawiam ciepło i życzę miej niedzieli :)

piątek, 25 lutego 2011

Wracam i kartka

Powoli dochodzę do siebie, jeszcze bywają kiepskie dni ale cieszę się, że to już za mną, bo było na prawdę nieciekawie. No ale nie będę się teraz nad sobą użalać ;) Bardzo dziękuję Wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki :* Powolutku będę nadrabiała twórcze, blogowe i netowe zaległości ale to jeszcze chwilę potrwa. Dziś na dużą prośbę koleżanki zrobiłam kartkę z okazji odejścia jej koleżanki z pracy. Nigdy nie zmęczyłam się tak przy robieniu kartki- ciężko mi dłużej posiedzieć, ciężko stać- ech :/ Wyszło tak:





Dziękuję Kasi za użyczenie cudnego dziurkacza i motylowego stempelka :*

Glossy (w niektórych miejscach jeszcze nie wyschło) i tusz Latarnia Morska ze scrap.com.pl

Pozdrawiam cieplutko i Wam oraz sobie życzę szybkiego nadejścia plusowych temperatur.



środa, 16 lutego 2011

12. Diabelskie liftowanie

12. Diabelskie liftowanie i moja propozycja. Jako tło wykorzystałam serwetkowy papier wg kursu, który możecie znaleźć u mnie TU. To koja kartka:


A to kartka Iralamija, którą liftujemy w tym miesiącu.


Jeśli nie znacie jeszcze jej prac, to koniecznie odwiedźcie jej blog i wpadnijcie również do moich diabelskich koleżanek, które stworzyły piękne lifty. Przyłączcie się do zabawy :)

Pozdrawiam cieplutko, z niecierpliwością oczekuję wiosny i pięknego ciepłego słońca za oknami, zmykam spakować torbę do szpitala na jutro :/ Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze- dodają skrzydeł :)

poniedziałek, 14 lutego 2011

Karta podarunkowa

Niektórzy mogą uznać, że poszłam trochę na łatwiznę i nie zadałam sobie trudu by zrobić lub kupić jakiś wyszukany prezent. Powodów jest kilka a jednym z nich fakt iż już w czwartek muszę zameldować się w szpitalu gdzie w piątek czeka mnie mała operacja a do tego wszystkiego przeziębiłam się i dostałam bezwzględny zakaz wychodzenia z domu i kontaktu z otoczeniem łącznie z zabraniem Córci na te kilka dni z przedszkola by mi czegoś dodatkowo jeszcze nie przyniosła. Tym to sposobem pewna osoba otrzyma ode mnie w prezencie Kartę Podarunkową do sklepu, który lubi. Teoretycznie karty te mają opakowania ale nie byłabym sobą gdym jednak nie maczała palców w przygotowaniu prezentu więc wywaliłam tamto opakowanie i zrobiłam to po swojemu. Za użyczenie stempelka i pięknego dziurkacza MS Doily Lace dziękuję mojej kochanej Katharynce.




Przeszycie ręczne czarną nitką. Całość miała nie być przećkana i przeozdobiona a jak wyszło?

Może tu jeszcze wpadnę przed czwartkiem ale gdyby mi się nie udało, to pozdrawiam Was cieplutko i wrócę najszybciej jak dam radę. W międzyczasie pojawi się jeszcze post o Diabelskim liftowaniu, który już napisałam z zaplanowaną datą publikacji.

Zdrówka dla Wszystkich :*

sobota, 12 lutego 2011

Prezenty wymiankowe

Brałam udział w Zimowej Wymiance u Ani. Wiem, że adresatka otrzymała już prezent ode mnie. W środku znajdowały się: malowany przeze mnie kubeczek (trochę walentynkowy ze względu na zbliżające się święto. Kubeczek pokazywałam już wcześniej przy okazji nowego wyzwania w Diabelskim Młynie ;), do kubeczka do wyboru zimowa herbatka w opakowanku przygotowanym przeze mnie lub kawusia, żeby przygotować sobie miłą relaksującą ciepłą kąpiel zrobiłam musującą babeczkę o zapachu drzewa sandałowego a na dodatek zrobiłam jeszcze wisiorek z różowego kwarcu, który posiada ponoć pozytywną energię. Mam nadzieję, że preznet przypadł Reni do gustu :)







Ja też dostałam już swój prezent z Zimowej Wymianki. Niespodziankę przygotowała dla mnie Amalia. Jeszcze raz dziękuję bardzo. Dostałam cieplutki golfik, taki do noszenia zamiast szalika. Jego kolor idealnie podpasował mi do czapki, którą ostatnio wydziergała dla mnie moja kochana Babunia. Oprócz golfu w paczuszcze były jeszcze przydasie, kawak, herbatka i słodycze. Fotkę póki co pokazuję zapożyczoną ale jak tylko zrobię zdjęcia sama, to podmienię je.


Tak się zabawnie złożyło, że Amalia przygotowywała dla mnie prezent również w Wymiance Różanej ale nie mam póki co fotki, więc pokażę niespodziankę nieco później. Jeszcze raz dziękuję za całą wielką paczuszkę :)

Pozdrawiam serdecznie moich czytaczy i oglądaczy, miłego weekendu :)


piątek, 11 lutego 2011

Musujące słodkości kąpielowe + mydełka

Dziś niewiele pisania ale sporo fotek. Nadrabiam zaległości. Ostatnio miałam kilka zamówień na musujące słodkości kąpielowe i mydełka.

Musujące babeczki o zapachu drzewa sandałowego dla mojej Córci:


Oraz waniliowy zestaw również dla Ali:


Lawendowy zestaw prezentowy w pudełeczku również mojego wykonania:




Kolejny lawendowy zestaw prezentowy:




Następny lawendowy prezent:



Musujące ciasteczka do kąpieli o zapachu zielonej herbaty:


Musująca babeczka do kąpieli o zapachu zielonej herbaty:


Musująca babeczka do kąpieli o zapachu lawendy z dodatkiem suszonych kwiatów lawendy:


Musujące ciasteczka kąpielowe o zapachu lawendy z dodatkiem suszonych kwiatów lawendy:


Musujące pastylki do manicure o zapachu lawendy z dodatkiem suszonych kwiatów lawendy:


Dwa mydełka- jedno peelingujące z kawą oraz płatkami owsianymi a drugie z suszoną lawendą:



I ostatni lawendowy zestaw prezentowy- świeczka + musujące ciasteczka kąpielowe:






poniedziałek, 7 lutego 2011

Diabelskie wyzwanie "Trzy kolory"

Dziś wystartowało 12 Diabelskie Wyzwanie. Tym razem proponujemy zabawę w "Trzy kolory". Należy wykonać dowolną pracę, jedyne wytyczne, to takie, że ma ona zawierać tylko trzy kolory. Przyłączcie się i pobawcie się kolorami. Moja propozycja, to biały kubeczek malowany czerwoną i czarną farbą do porcelany. Niedługo pokażę jakie były dalsze losy kubeczka, dziś tylko fotki.


Wpadnijcie również na blogi moich diabelskich koleżanek zobaczyć jakie trzykolorowe cuda proponują.


Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej zabawy.


Walentynkowo

Niedawno wzięłam udział w Walentynkowej Wymiance na forum Szyjemy Po Godzinach. Pomimo nazwy forum prezent nie musiał być szyciowy, zresztą ja laik w dziedzinie szycia nawet nie śmiałabym próbować uszyć czegoś dla mojej wymiankowej pary. La-Pe potrafi wyczarować z tkaniny cuda. Przygotowałam niespodziankę, o której jej właścicielka napisała tak "Jest pachnąco- kochająco- przepiękny.Podziwiam i wącham cały dzień dzisiaj.Mmmmmmmmmm........" :)



Teraz ja z niecierpliwością czekam na mój walentynkowy prezent ;)



czwartek, 3 lutego 2011

Kolejne biscornu

Spodobało mi się haftowanie biscornu :) To pierwsze, w którym jestem zadowolona ze zszycia, już teraz wiem, że w poprzednich za bardzo kombinowałam z tym zszywaniem ;) Spodobała mi się ta cieniowana mulinka.



Dziękuję za wszystkie komentarze, niezmiernie mi miło, że do mnie zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad. Pozdrawiam ciepło. 

środa, 2 lutego 2011

Różany prezent

W Różanej Wymiance u MagiA miałam przyjemność przygotować prezent dla Eli, którą poznałam przy okazji zabawy organizowanej na moim blogu. Wiem, że Ela już dostała paczuszkę więc mogę pokazać co dla niej przygotowałam: drewnianą szczotkę ozdobioną decoupage z motywem małych różyczek oraz broszkę- kremową dziką różę. Do niespodzianki dołączone było jeszcze kilka przydaśków i karteczka ale nie o nie tu przecież chodziło tylko o prezent główny i dlatego pokazuję tylko jego ;)


Ptasia Wymianka - finał

Dziękuję wszystkim uczestniczkom mojej Ptasiej Wymianki za udział w niej. Mam nadzieję, że dobrze się bawiłyście. A teraz fotki wszystkich przygotowanych prezentów. Ponieważ po terminie zapisów zgłosiły się jeszcze dwie chętne osoby postanowiłam dołączyć je do zabawy ale ze względu na to, że było już po losowaniu a nie zgłosiły się w jednym czasie, to miałam potrójną wymiankę i dostałam też trzy prezenty :) a żeby było sprawiedliwie, to moje trzy pary dostały podobne niespodzianki.