Z minionym warszawskim zlotem mam bardzo miłe wspomnienia a jednym z nim jest cudowny albumik, który dostałam od kochanej Rydii. Byłam i jestem baaardzo wzruszona, bo to taki tylko mój, tylko dla mnie, tylko ze mną podarek :) A niech tam, może uznacie, że mam narcystyczne zapędy ale to strasznie miło dostać coś "made special for you" :) Agatko, jeszcze raz pięknie dziękuję :*
A będąc w temacie pozlotowym pokażę jeszcze dwa digi scrapy z ekipą Kreatywnego Pola:
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :)

